Szukasz apartamentu w Mielnie?
Chętnie pomożemy.

Zadzwoń +48 724 650 650 lub wypełnij formularz.


3 zalety posiadania apartamentu w Sea & Lake w czasie pandemii COVID-19

Pozytywny wpływ jodu o każdej porze roku.

Gdzie możemy korzystać z dobroczynnego działania jodu przez cały rok? Oczywiście na północy Polski, nad Bałtykiem. Obecność tego – tak ważnego dla ludzkiego organizmu – pierwiastka w powietrzu to jeden z plusów wypoczynku nad morzem.

Uroków wybrzeże Morza Bałtyckiego ma wiele. Piaszczyste plaże, wydmy, sosnowe lasy - to wręcz symboliczne obrazki, które jednoznacznie przywodzą na myśl chwile wypoczynku nad polskim morzem. Równie mocne skojarzenia z nadbałtyckimi regionami wywołuje słowo „jod”. Od dziesięcioleci w Polsce jeździ się nad morze na jodowe kuracje lub po prostu pooddychać jodem.

Dlaczego to takie ważne? Czy nad Bałtykiem rzeczywiście możemy wzmocnić odporność i poprawić swoje zdrowie? Dlaczego potrzebujemy jodu?

Po jod najlepiej nad Bałtyk.


Naturalne zasoby jodu znajdują się dziś przede wszystkim w oceanach i morzach. Poza tym znajdziemy go także w glebie i w wodzie terenów przybrzeżnych i wybrzeży. Jod trafia tam wraz z opadami atmosferycznymi, a następnie staje się składnikiem roślin. Te z kolei stają się pokarmem dla zwierząt i ludzi. Dlatego obok ryb morskich (dorszy, halibutów, śledzi) i owoców morza, które są dobrym źródłem jodu, warto jeść również warzywa i owoce z upraw na terenach bogatych w ten pierwiastek.

W Polsce najwięcej jodu jest – oczywiście – na północy kraju. Znajduje się on w morskich osadach, wodzie, powietrzu i nadmorskiej glebie. Co więcej, specyfika Bałtyku – morza chłodnego i burzliwego – sprawia, że jest go w nim więcej niż w morzach ciepłych.

Jeśli zależy nam na tym, aby pooddychać powietrzem z dobroczynnym jodem, pamiętajmy, że:

  • Stężenie tego pierwiastka w powietrzu jest szczególnie wysokie w wietrzne dni, gdy fale rozbijają się o brzeg. Warto więc odwiedzać plaże nie tylko podczas upałów i nie tylko w sezonie letnim. Każda pora roku jest dobra, jeśli chcemy pooddychać jodem.
  • Im bliżej Bałtyku, tym więcej jodu w powietrzu. Dlatego będąc na wybrzeżu, warto jak najwięcej czasu przebywać w pasie przybrzeżnym.
Nie zapominajmy również o kąpielach w morzu, dzięki którym wchłaniamy ten wartościowy pierwiastek przez skórę.

Po co nam jod?


Potrzebujemy go, aby żyć. Jod odpowiada za produkcję hormonów tarczycy: tyroksyny i jej aktywnej formy trijodotyroniny. Ich obecność w organizmie w odpowiednim stężeniu gwarantuje nam:

  • prawidłowy rozwój fizyczny – właściwą wagę i wzrost, dobrą kondycję włosów, paznokci, skóry
  • dobre funkcjonowanie mózgu i układu nerwowego: dobrą koncentrację, zdolność uczenia się, witalność, dobrą przemianę materii, energię, prawidłową pracę serca
  • odporność na choroby wirusowe i stres
Najczęstsze dolegliwości, wynikające z deficytu jodu to: niedoczynności tarczycy jodu i powstawanie wola. Przyjmuje się, że problem niedoboru jodu dotyczy ok. 2 bilionów ludzi, dlatego nad globalną profilaktyką jodową od lat pracują największe międzynarodowe organizacje, takie jak UNICEF czy WHO. W Polsce profilaktyka jodowa polega na obowiązkowym jodowaniu soli kuchennej. To rozwiązanie ma jednak swoje wady, jako że nadmierne spożycie soli jest bardzo niezdrowe.

Dlatego zamiast przesalać potrawy, lepiej przyjechać nad Bałtyk i chłonąć jod, kąpiąc się, spacerując i zajadając się morskimi rybami i lokalnymi potrawami.

Źródła:

Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie, pod redakcją M. Jarosza, E. Rychlik, K. Stoś, J. Charzewskiej, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, 2020, s.293-295. M. Gietka-Czernel, Profilaktyka niedoboru jodu, „Postępy Nauk Medycznych”, 2015, t. XXVIII, nr 12, s. 839-845.